Narodowe Czytanie – cóż to za projekt?

Polska klasyka kojarzy się najczęściej tylko ze szkolnym obowiązkiem. W celu zmiany takiego myślenia powstała więc pewna akcja.

Narodowe Czytanie – co to takiego?

W 2012 roku w naszym kraju przypadało 200-lecie Drugiej Wojny Polskiej i najazdu Napoleona na Rosję, podczas którego miał miejsce opisany w “Panu Tadeuszu” zajazd na Litwie. Z tej okazji, były prezydent Rzeczypospolitej, Bronisław Komorowski, zorganizował wraz z Agnieszką Celedą, dyrektorem Biura Kultura, akcję społeczną. Jej głównym celem było propagowanie znajomości literatury narodowej. Książki te miały zaznaczyć swoją obecność w życiu społecznym, a nie jedynie w szkolnych rozprawkach. Polityk chciał udowodnić obywatelom, że lektury da się lubić i każda z nich niesie za sobą wartość, równie aktualną dziś, co setki lat temu. Akcja spotkała się z szerokim uznaniem mieszkańców, którzy ochoczo i licznie przybyli na wspólne przypominanie sobie dzieł narodowych.

Edycja za edycją

W Narodowym Czytaniu uczestniczyć może każdy, niezależnie od wieku, płci czy statusu. Wszak wszyscy jesteśmy Polakami i ważne dla nas dzieła powinniśmy przeżywać jako wspólnota. W dodatku, akcja dzieje się w kilkudziesięciu miejscowościach jednocześnie, więc nikt nie może poczuć się wykluczony ze względu na miejsce swojego zamieszkania. Premierowe publiczne czytanie, gdzie zajęto się “Panem Tadeuszem”, słynną epopeją Adama Mickiewicza, miało miejsce 8 września 2012 roku. W pilotażowej edycji wzięło udział ponad sześćdziesiąt miast, a pierwsze spotkanie głównego bohatera z Zosią głoszono nawet we Francji i Holandii. Od 2016 pieczę nad akcją przejęła po Bronisławie Komorowskim znana polska para prezydencka – Andrzej Duda i Agata Kornhauser-Duda. Te kilka lat temu politycy wystosowali do obywateli list okolicznościowy, który miał ich zachęcić do udziału w akcji. Polacy dostali również możliwość wybrania dzieła do głoszenia – w głosowaniu wygrało więc Sienkiewiczowskie “Quo Vadis”. Z biegiem czasu, zasięg akcji znacznie się powiększył, a czytania zaczęły odbywać się w tysiącach miast i wyszły poza nasze rodzime podwórko pojawiając się w kolejnych krajach, nawet tych, od których dzielą nas oceany. Dzięki działalności prezydenta i jego żony, polskie skarby narodowe można było usłyszeć w 2017 roku w Japonii, Kazachstanie, Kanadzie, a także i w Australii. Spotkania zaczęto transmitować w Internecie i radiu, co przyciągnęło do występowania nawet polskie gwiazdy showbiznesu. Do tej pory, poza wspomnianym “Panem Tadeuszem” i “Quo Vadis”, odczytywane były dramaty Aleksandra Fredry, “Lalka” Bolesława Prusa oraz “Wesele” Stanisława Wyspiańskiego.

Wyjątkowy okres

W 2018 roku, gdy książki głoszono już w prawie trzech tysiącach miejsc na świecie, w nawiązaniu do 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, czytano “Przedwiośnie” Stefana Żeromskiego. Światowe uznanie dało organizatorom podwaliny do rozszerzenia działalności na polach zazwyczaj pomijanych. W 2019 roku skupiono się w akcji na nowelach, do których należały m.in. “Katarynka” Prusa czy “Dym” Marii Konopnickiej. Edycja ta była o tyle specjalna, że towarzyszyły jej plansze komiksowe znanych autorów, służące za elementy scenografii podczas czytania w warszawskim Ogrodzie Saskim. Co więcej, Kancelaria Prezydenta RP opublikowała specjalne wydanie nowel w alfabecie Braille’a i wysłała je do ośrodków dla niewidomych w całym kraju. Jak widać, akcja rozrosła się na tyle, że uczestniczyć w niej może teraz dosłownie każdy – nieważny stał się kraj zamieszkania czy problemy zdrowotne. To wspaniałe przedsięwzięcie, którym warto się zainteresować – zwłaszcza, że w 2020 roku na całym świecie czytana będzie piękna “Balladyna” Juliusza Słowackiego.